"Rok wilkołaka" - Stephen King
Książka będąca w pierwotnym zamierzeniu malutkimi historyjkami umilającymi wszystkie dwanaście kartek kalendarza. Z czasem stała się pełnowartościową książką o jednym z najpopularniejszych strachów na świecie. Pojawia się raz na miesiąc. Jego cel: zbić. Krwiożerczy. Srebro jest jedynym pewniakiem, który zapewni jego śmierć. Wilkołak. Historia, nadająca się do zbioru jakiegoś większego projektu typu "Cztery pory roku", opowiada przebieg dwunastu nocy, podczas których wielka, bezwzględna bestia dopada swoje ofiary. Są to krótkie opisy, niemal telegraficzne, ale pełne strachu, przesycone klimatem, nakreślające zagrożenie bardzo dokładnie, wywołujące ciarki na plecach. Strach się bać. Jak wiele historii o tego typu popularnych strachach, ta także została przeniesiona na ekran, całkiem udanie, należy też zaznaczyć. Polskie wydanie tej historii zostało przyprawione grafikami Berniego Wrightsona. Średnie to obrazki, ale nadające pozycji atrakcyjniejszych kształtów.